„Ariadowe” potyczki po raz drugi

Od września 2006 do czerwca 2007 członkowie Sosnowieckiego Klubu Szaradzistów „Ariada” co dwa tygodnie zmagali się w II Potyczkach Klubowych. Turniej tym razem składał się z 20 rund, z których zaliczano 15 najlepszych startów. Innowacją w stosunku do pierwszej edycji było to, że zadania do każdej rundy przygotowywał inny klubowicz, według wcześniejszego losowania. Dzięki temu niektóre osoby miały okazję ułożyć po raz pierwszy swoje krzyżówki, a także opracować je pod względem graficznym, co dla niejednego stanowiło kolejne praktyczne wyzwanie.

W wielu zadaniach wykorzystywano nazwiska klubowiczów, ich zainteresowania itp. Znalazło to odzwierciedlenie na przykład w syntezie Stanisława Osydy, w której oprócz podanych wyrazów należało wpisać nazwiska klubowiczów. Adam Ząbek zaproponował rozwiązanie jolki „Mieszanka firmowa”, w której należało wpisać dopełnianki (Kana – Kania), metagramy (osada – Osyda) i kalambury (jar + Ząbek) zawierające nazwiska piętnastu klubowiczów.
Anagram Stanisława Ochota

Pewna _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _, (chorzowianka)
na wszelkie zaloty głucha,
była _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ (rozkochiwana)
przez samego Prażucha,
…ale niech tego lepiej jego żona nie słucha.

łatwiej było rozwiązać osobie, która wiedziała, że Józef Prażuch mieszka w Chorzowie.

Ubawiło nas hasło końcowe jolki „Mgła na wyspie”, przygotowanej przez naszego „człowieka od kasy” Jarosława Marca, który w delikatny sposób przypomniał o wpłacaniu zaległych składek. Rozwiązanie brzmiało: „Kochajcie skarbnika!”.

Niektóre zadania nawiązywały do świąt, imienin członków, a nawet polityki. 23 lutego rozwiązywaliśmy „Numeriadę dla Małgosi”, którą z okazji jej imienin ułożyła Joanna Czarzyńska. Pozwalamy sobie przytoczyć mały fragment:

Kiedy spowita śniegiem ziemia,
my dzięki Niej mamy ćwiczenia:
stosy krzyżówek do rozwiązania.
Nikt nas nie zmusi do odśnieżania.

„Łyżkę dziegciu”, czyli reakcję na objęcie lustracją dziennikarzy (w tym twórców zadań szaradziarskich!), zaproponował Stanisław Osyda w anagramie:

Rwę _ _ _ _ _ / _ z głowy. Do cholery! (włosy z)
Był zbożny zamysł! Szczytny cel!
Lecz zamiast RP numer cztery
_ _ _ _ _ _ im drugie PRL. (wyszło)

Na ostatnim przedwakacyjnym spotkaniu 29 czerwca br. odbyło się oficjalne ogłoszenie wyników całorocznej zabawy oraz podsumowanie tego dwudziestorundowego cyklu spotkań. Z rąk Jolanty Szczurek, kierowniczki Miejskiego Klubu im. Jana Kiepury, puchary otrzymali Jarosław Marzec (za I miejsce), Leszek Odziomek (II) i Robert Górniak (III). Był też tort z „żagielkami”, przygotowany przez Jadwigę Cęcek, na których ukryte były daty poszczególnych spotkań zaplanowanych na następny sezon potyczkowy do wylosowania przez każdego z członków klubu. Oznaczały one termin spotkania, na którym dany klubowicz ma przygotować swój autorski zestaw zadań.

Odbyły się także dwie rundy na deser, już pozakonkursowe, opracowane przez Małgorzatę Wołc i Stanisława Ochota. Najlepiej poradzili sobie z tymi zadaniami, potwierdzając wysoką formę, Robert Górniak i Leszek Odziomek. W nagrodę otrzymali z rąk prezeski Małgorzaty Wołc kufle z jubileuszowym nadrukiem „50 lat minęło – Rozrywka”. (mw)


„Rozrywka” 18/2007