Józef Prażuch

Józef Prażuch

Drugi (choć wcale nie gorszy!) hutnik w naszym klubie. Pasjonat układania ciekawych, nieszablonowych zadań. W przerwach między spuszczaniem surówki a układaniem krzyżówek Józek zajmuje się prawdopodobnie tym samym. Paradoksalnie, permanentne poświęcenie szaradziarstwu powoduje częste nieobecności na klubowych spotkaniach. Świetnie to wszyscy rozumiemy, dlatego też ze zrozumieniem i cierpliwością podchodzimy do tych kwestii. Nie wymagamy od Józka L-4. Wystarczy, że opłaca składki klubowe.

Dodaj komentarz