Jan Metz

Jan Metz

Janek, chciałoby się rzec Jaś Wędrowniczek, zanim powstała „Ariada”, przez rok przemierzał co dwa tygodnie nasz kraj (z Gliwic do Gdańska), aby uczestniczyć w klubowych spotkaniach „Neptuna”. Do dziś zastanawiamy się, czy spotkania z szaradzistami z Gdańska i darmowe bilety na PKP (emerytowany kolejarz) były jedynym powodem wycieczek Janka na północ. Znawca prawa mieszkaniowego. Od wielu lat w zarządzie wspólnoty budownictwa mieszkaniowego. Przez pierwsze pięć lat prezes „Ariady”. Największą zaletą Janka jest to, że piecze wyśmienite ciasta, w szczególności serniki.

Dodaj komentarz