VII Szaradziarskie Mistrzostwa Sosnowca

Kto był – niech wspomina, kogo nie było – niech żałuje, a pozostali niech zastanowią się nad swoim życiem!

Towarzystwo, które zawitało w tym roku do Sosnowca było znamienite, chociaż jak podali wysłannicy rosyjskiej agencji prasowej (nie przypadkiem z małej litery) zabrakło kilku mord zdradzieckich  tuzów światowego formatu. Niemniej, Ci co przybyli, potrafili wznieść się na wyżyny intelektualnej przyzwoitości i zmierzyć się godnie z zadaniami najlepszych kompozytorów sosnowieckiej Ariady.

Zanim o zadaniach, co nieco warto by wspomnieć o oprawie, bo ta (jak zwykle w Sosnowcu) była przednia. Stoły uginały się od trunków i mięsiwa   ciast wszelakich oraz napojów kawo i herbatopodobnych. Zabrakło co prawda wykwintnych kanapek, kawioru z delfina i homogenizowanych ziemniaków ale co robić. Jeszcze się taki nie urodził co by każdemu.. wiadomo 😉

Na starcie turnieju stanęło 43 wybitnych rozwiązywaczy, którzy na własnej skórze mogli zmierzyć się z kreatywnością układaczy: Józka Prażucha, Kamila Wereszczyńskiego, Rafała Tałaja, Agaty Bartosik, Jadwigi Cęcek i Małgosi Wołc. Dodatkowo całą drugą rundę ułożył zasłużony weteran bojów szaradziarskich, kombatant pojedynków językowych i wojen słownych, niezmordowany wiarus przymrużkowy – Stanisław Osyda.

Przez 90 minut pierwszej rundy i 60 drugiej, nie można było narzekać na nudę. Zresztą – kolega Rafał pewnie gdzieś tam załączył PDF-y więc kto będzie chciał, to się zapozna. A kto nie będzie chciał, to też się zapozna (kiedy odwiedzą go wczesnym rankiem bardzo smutni panowie, w bardzo smutnych, czarnych garniturach).

Zanim ogłoszono wyniki, uczestnicy turnieju mieli okazję zmierzyć się z mini konkursem  opracowanym przez wschodzącą (od kilku już lat) gwiazdę naszego klubu Krysię Moś. Jej zadania z gatunku ‚the best of’ rozwiązywali tylko ci, dla których blisko trzygodzinny maraton turniejowy był niczym gra wstępna przed właściwym daniem głównym. Potem nie było już nic i zapadła ciemność 😉

Turniej zakończył się zwycięstwem Dawida Kupca, który o 3 włosy wyprzedził Michała Gargóla. Michał o dwa włosy okazał się lepszy od Błażeja Szmatiuka, zaś cała reszta utonęła w kłębowisku fryzjerskich odpadów.

Na wszystkich uczestników czekały atrakcyjne (tak kazali napisać sponsorzy) nagrody, uściski dłoni całej masy ciekawych ludzi, zdjęcia, które będą wyciekały przy okazji różnych akcji prowokacyjno-dywersyjnych oraz niezatarte wspomnienia i świadomość obcowania z szaradziarskim absolutem 😛

k

 

1. Dawid Kupiec 146 86 + 60
2. Michał Gargól 143 85 + 58
3. Błażej Szmatiuk 141 83 + 58
4. Krzysztof Lofek 130 81 + 49
5. Maciej Gąska 126 78 + 48
6. Adam Biniszewski 110 66 + 44
7. Paweł Kustroń 106 69 + 37
8. Radosław Czaja 102 57 + 45
9. Bronisław Sztandera 102 62 + 40
10. Marcin Radoń 100 58 + 42
11. Jerzy Pilawski 99 57 + 42
12. Robert Kozieł 93 58 + 35
13. Krystyna Moś 89 53 + 36
14. Wieńczysław Syguda 86 55 + 31
15. Tomasz Wiśniewski 84 57 + 27
16. Wacław Frydrych 78 49 + 29
17. Leszek Odziomek 77 46 + 31
18. Andrzej Gołębiewski 76 47 + 29
19. Małgorzata Antczak-Kęsy 75 43 + 32
20. Stanisław Ochot 74 47 + 27
21. Marek Kawałek 64 43 + 21
21. Eugeniusz Wróblewski 64 40 + 24
23. Joanna Czarzyńska 62 34 + 28
24. Marek Mylak 61 38 + 23
25. Beata Grochowska 53 29 + 24
25. Marek Kania 53 34 + 19
27. Władysław Woźniak 49 33 + 16
28. Waldemar Krężel 48 26 + 22
28. Mirosław Norwajszas 48 29 + 18
30. Franciszek Adamski 46 29 + 17
30. Wanda Patykiewicz 46 29 + 17
32. Joanna Sieniawska 43 26 + 17
33. Jerzy Januchta 42 24 + 18
34. Józef Górecki 41 23 + 18
35. Jacek Wilk 34 17 + 17
36. Kazimierz Kamiński 33 21 + 12
37. Jerzy Szweda 28 19 + 9
38. Włodzimierz Bryliński 21 9 + 12
39. Karol Joński 19 11 + 8
39. Wiesław Wiśniewski 19 12 + 7
41. Elżbieta Preficz 18 12 + 6
42. Zbysław Michalak 16 7 + 9
43. Patrycja Ściebior-Jońska 15 10 + 5

Runda I
Runda II

Dodaj komentarz