W swojej dziesięcioletniej historii sosnowiecka „ARIAda” organizowała już turnieje drużynowe, ale w tym roku przygotowała i przeprowadziła turniej indywidualny, czyli I Szaradziarskie Mistrzostwa Sosnowca, które zostały połączone ze świętowaniem dekady istnienia klubu.
Uczestników mistrzostw witał banner umieszczony na wiadukcie, trasy Katowice – Kraków, przebiegającym nad ul. Będzińską
Rozpoczęło się od mistrzostw, ale zanim zawodnicy zasiedli przy stolikach, brali udział w loterii. Wygrywali w niej kubeczki, filiżanki, długopisy oraz smycze. Niestety żaden z zawodników nie wylosował kluczyków do citroena C3
. Wręczano również bieżące miesięczniki Wydawnictwa „Technopol”. Prezes „Ariady” Małgorzata Wołc z niekłamaną radością przywitała liczne grono 46 miłośników łamania głowy, z których niektórzy jechali całą noc (!), by móc uczestniczyć w nowym turnieju na szaradziarskiej mapie Polski.
Małgosia przedstawia wszystkich zawodników, jurorów, organizatorów oraz sponsorów
Połamania ołówków życzy współorganizator imprezy, dyrektor Miejskiego Klubu – Michał Góral…
…oraz prezes Federacji Klubów Szaradzistów – Stanisław Bruszkowski
Mistrzostwa składały się z dwóch rund – w pierwszej w ciągu 90 minut rozwiązywano 16-stronicowy zeszycik z 36 zadaniami, w drugiej mniej było i czasu, i stron, i zadań (60 minut, 12 stron, 24 zadania). Łamigłówki w większości diagramowe, ale nie zabrakło rebusów, zadań logicznych czy wierszowanych drobiazgów. W pierwszej rundzie startujący zmagali się m.in. z krzyżówką „Obywatel Rączka” (wyrazy pionowe należało poprzedzić skrótami stopni wojskowych, funkcji, np. gen. Etyk – genetyk), szufladkami po korekcie (np. w wyraz „półka” wstawiało się „dżem” po korekcie ortograficznej i powstawała „półdrzemka”), krzyżówką „Powiedzieli” (co powiedziała tirówka, żegnając kierowcę? – „Bądź zdrów”) czy syntezą, w której do diagramu wpisywało się wyraz podany albo wzbogacony o literę (litery) R.
Mózgi zawodników zaczynają „lasować się”
W drugiej rundzie literami zapełniały się (lub nie…) m.in. diagramy krzyżówki małego Jasia, jolki z wyrazami zawierającymi zlepek liter stanowiący zapis liczby wyrażonej cyframi rzymskimi, np. 509 – DIX (Dixieland), syntezy z miastami województwa śląskiego czy krzyżówek „Folwark zwierzęcy” i „Ile zwierząt!”. W obu zestawach nie zabrakło zadań nawiązujących do rocznicy „Ariady” („Latka lecą”), patrona Miejskiego Klubu (z tytułami filmów, w których grał i śpiewał Jan Kiepura), człowieka urodzonego w Sosnowcu – Władysława Szpilmana. Po pierwszej rundzie prowadził Leszek Rydz z Głogowa (111 pkt), przed mistrzem Polski Jackiem Wojaczyńskim z Wrocławia (110) i Marcinem Zielińskim z Warszawy (101). W drugiej rundzie mistrz pokazał jednak klasę, tylko dwóch punktów zabrakło mu do maksymalnej punktacji (74 pkt na 76 możliwych), czym zdystansował konkurentów i wygrał z wynikiem 184 pkt. Wicemistrz Rydz zdobył 10 pkt mniej od mistrza, a brązowy medalista Zieliński 10 pkt mniej od wicemistrza (obaj po 63 pkt w drugiej rundzie). Medalistami i laureatami zostali jednak wszyscy, ponieważ dla każdego przewidziano imienny medal i nagrodę. Pierwsza trójka i najlepszy sosnowiczanin Michał Kowacki zostali dodatkowo uhonorowani pucharami.
Mistrz – Jacek Wojaczyński
Wicemistrz – Leszek Rydz
3. miejsce – Marcin Zieliński (członek honorowy „Ariady”)
Najlepszemu sosnowiczaninowi Michałowi Kowackiemu puchar ufundowany przez Prezydenta Sosnowca wręcza Michał Góral
Każdy z uczestników, jurorów, organizatorów oraz sponsorów otrzymał pamiątkowy medal
Stół z nagrodami
Stół z nagrodami
Stół z nagrodami
Statuetki dla najbardziej hojnych sponsorów
Po emocjach turniejowych i obiedzie przyszła pora na obchody 10-lecia „Ariady”. A jeśli jubileusz, to nie mogło zabraknąć oczywiście urodzinowego tortu, lampki szampana i „Sto lat”.
Dzieło Joanny Czarzyńskiej
Małgosia wspominała niełatwe początki i dziękowała wszystkim, którzy dziś przyczyniają się do tego, że „Ariada” jest jednym z najprężniejszych klubów w Polsce, zadawała zagadki i prezentowała rebusy, których rozwiązaniami były m.in. pseudonimy, imiona, nazwiska klubowiczów, np. rebus anagramowy z rekwizytami: wino, muszle – pseudonim wiceprezeski „Ariady” Jadwigi Cęcek mieszkającej w sosnowieckiej dzielnicy Milowice czy „ptasi” rebus anagramowy (podpowiedź okazała się niepotrzebna).
Z okazji jubileuszu przekazano nam mnóstwo życzeń i upominków urodzinowych, za które jeszcze raz pięknie dziękujemy. Oto niektóre z nich:
Słodziuchna laurka urodzinowa od najmłodszej uczestniczki Asi Ketner
Dedykacja w najnowszej książce prof. Tadeusza Morawskiego
Prezent dla „Ariady” od Zdzisława Łosia
Triada Zdzisława Łosia:
*
Kto pierwszy dokonał wiwisekcji słowa?
Kto je pocerował i zrewitalizował?
Kto mu przeszczepił całkiem nową duszę?
Wszystkim szaradzistom wyłuszczyć to muszę,
że słowo po operacji ma swój kształt i duszę.* *
Tu jedyna w kraju jest klinika słowa.
Tu bez konsekwencji słowo można zdeformować.
Tu szybko i sprawnie jak na defiladzie
operuje zespół w takim oto składzie:
doktor fizjolog i anestezjolog
Staszek Osyda w zielonym fraku
nuci balladę o kniaziu Dreptaku.
Ta, która podczas zabiegu nie wstała od łóżka
doktor Jadzia Cęcek – instrumentariuszka
oraz chirurg wiodący – szefowa TRIADY
- doktor Wołc Małgorzata – prezeska ARIAdy.* * *
Teraz ARIAda w pełnym składzie musi zdecydować,
jak chirurgię słowa da się zdefiniować.
Czy słowo podczas operacji uległo deformacji?
Czy też jak każe nowomowa, słowo dało się:
ZOSYDOWAĆ,
PRZECĘCKOWAĆ
lub wprost ZWOŁCOWAĆ?
Wierszyk dla Małgosi od Zdzisława Łosia:
Nie ma jej Słowenia,
nie ma też Chorwacja.
Za to mają Włochy
i bratnia Słowacja.
Nie ma jej Będzin, Czeladź,
nie ma Częstochowa.
Za to ma ją Wrocław,
Łowicz i Włoszczowa.
Nie ma jej Kraków ani Katowice.
Za to mają ją Świętochłowice.Któż tak umiejętnie po Polsce się chowa?
To szefowa ARIAdy – Małgosia Wołcowa.
Laurka urodzinowa od Asa
Asy obdarzyły nas smakowitym załącznikiem zapakowanym w dębową szkatułę
Zadania Józka Góreckiego – cz.1
Zadania Józka Góreckiego – cz.2
Życzenia od członków „Agory” na ręce Małgosi kieruje Marek Kawałek i Tadeusz Basiaga
Od prezesa Federacji Klubów Szaradziarskich Staszka Bruszkowskiego otrzymaliśmy przepięknie wydany album o Toruniu, album o Finlandii
oraz dyplom uznania.
Dyplom uznania
Z odczytem na temat palindromów i zabawą „Kto pyta, nie błądzi!” wystąpił honorowy członek klubu profesor Tadeusz Morawski.
Odczyt prof. Tadeusz Morawskiego
Kto pyta nie błądzi
Rocznicowe obchody bez wątpienia dodały smaczku I Mistrzostwom Sosnowca, ale z kuluarowych rozmów wynika, że i w przyszłym roku „Ariada” – klub hanysów i goroli (tak brzmiało pięciowyrazowe rozwiązanie jednego z turniejowych zadań) nie musi się martwić o frekwencję…
Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom naszej imprezy, a także wszystkim tym, którzy z różnych względów nie mogli razem z nami świętować, a sercem byli z nami, za ciepłe życzenia i słowa wsparcia kierowane pod naszym adresem.
Na koniec wyniki I Szaradziarskich Mistrzostw Sosnowca:
Wyniki


Marek Kania
/ 25/10/2011Wspaniałe Mistrzostwa! Trudne zadania bo to Mistrzostwa,ale za to pełna satysfakcja jak coś się rozwiązało!
Super medale tym bardziej cenne bo imienne!
Już mam go na półce obok moich pucharów piłkarskich! Prezentuje się znakomicie!
Bardzo dziękuję za tak fajną imprezę w takim gronie!
No i te pyszne ciasta…Pozdrawiam wszystkich szaradzistów bardzo serdecznie!!!